<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Krąg się zamyka">
<author_1="B. Kujawa">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="1">
<date="1953-01-27">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Niesposób omówić wszystkich momentów wniesionych przez świadków do charakterystyki oskarżonych. W świetle ich zeznań widać jednak aż nazbyt wyraźnie, że ci, którzy na początku procesu usiłowali się stroić w piórka niewinności, to zwykli bandyci, szpiedzy, zbrodniarze, gotowi z nienawiści do Polski Ludowej wykonać każdy rozkaz amerykańskich imperialistów, za amerykańskie pieniądze. Wielkie poruszenie wywołały na sali procesowej zeznania dwóch kapelanów kardynała Sapiehy, świadków Mistata i Szmyda. Zeznania te dały pełną podstawę do określenia, czym była w rzeczywistości krakowska kuria arcybiskupia w okresie okupacji, czym była po wyzwoleniu, jaką rolą spełniała, jaka była jej polityka wobec zjawisk zachodzących w naszym kraju. Wyjaśniła się tajemnica skarbów sztuki, gromadzonych w podziemiach kurii, wyjaśniła się zagadka tysięcy dolarów i kilogramów złota zakopanych w jej piwnicach, wyjaśniło się pochodzenie karabinów, pistoletów i innej broni, która pod płaszczykiem duszpasterskiej działalności miała znaleźć schronienie, aby zachować zdolność bojową, „kiedy przyjdzie potrzeba". Obaj kapelani kardynała opowiedzieli szczegółowo o tym, jak to niemieckie samochody wojskowe przywiozły do kurii 50 skrzyń z bezcennymi zabytkami sztuki, pochodzącymi z obszarniczych majątków.A okres powojenny? Kuria słała się wtedy bazą i ostoją dla wszystkiego, co w kraju reakcyjne i wrogie. Drogę do poufnych spotkań i tajnych rozmów z kardynałem Sapiehą znajdował ambasador amerykański Bliss Lane i ambasador francuski Garraut, zdrajca Mikołajczyk i ambasador angielski Cavendish, konsul francuski i przedstawiciel Ligi Katolickiej w USA, szpieg Jerzy Ralski i zdrajca Popiel... Nic było chyba rzeczą przypadku, że ci szubrawcy znajdowali drogę do Sapiehy i posłuchanie u niego, specjalnie w okresie przed wyborami w 1947 roku. Za pośrednictwem Sapiehy, przewożone w osobistej walizce kardynała, który korzystał z paszportu dyplomatycznego, szły z kraju do Rzymu memoriały szpiegowskich, opracowane przez kierownictwo WIN i inne listy.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
